Poprzednie realizacje

Ogromną dumą napawa mnie kolekcja „Układ Słoneczny” uszyta na pokaz Alternative Fashion Show 2015.

Wszystkie kreacje (oprócz jednej) zostały sprzedane, ale chciałabym przypomnieć tu kilka z nich, przede wszystkim te,
które najbardziej mi się podobały, lub były dla mnie największym wyzwaniem.

Moją ulubioną kreacją tamtej kolekcji jest MARS.

W szafie z tkaninami jest mnóstwo skarbów, ale wszystkie czekają na swój wielki moment, w którym będą mogły zaistnieć. Tak było właśnie w przypadku tej sukni. Wyjęłam z szafy wszystko, co mogło przywodzić na myśl czerwoną planetę. Jedna z warstw spódnicy została przeze mnie nawet specjalnie ręcznie ufarbowana.

Ta stylizacja przebywa bezpiecznie ukryta w szafie. Nie wiem czy kiedykolwiek ją sprzedam. Jeśli znajdzie się ktoś, kto się w niej zakocha, to możliwe, że ją odstąpię za rozsądną cenę, by dać jej szansę na wyjście z domu, niemniej jednak w obecnej chwili powoduje u mnie taką reakcję, jak pierścień u Golluma. Nie czuję presji, by się z nią rozstać, choć byłabym dumna wiedząc, że ruszyła w świat, podbijać serca (i oczy) innych ludzi.

Poniżej zamieszczam przepiękną sesję zdjęciową wykonaną przez Anetę Pawską – Enchanted Stories.

Pozowała moja wieloletnia przyjaciółka – Urszula Psujek, która towarzyszy mi w rozwijaniu pasji, odkąd się znamy.

Jak zapewne łatwo się zorientować, Urszula i suknia Mars idealnie do siebie pasują,
więc uczyniłam z nich główne bohaterki banera, ulotki i wizytówki.

Nie jest to gotycka suknia, ale jest absolutnie wyjątkowa.

Gotwear